piątek, 11 maja 2012

Festiwal Nauki Kraków

Joł łomen i men!
  Już piątek na szczęście! Teraz dwa dzionki wolnego, co za ulga. :D 
Jutro jadę do Pavetty. Będziemy grać w Gothica. :P


A dzisiaj z Pavettą i Pingu byłyśmy na Festiwalu Nauki na Rynku. Jakieś 20 minut stałyśmy przy Chemii( było tak duszno, że omal nie zemdlałam :P), student( strasznie poważny) wkładał różne rzeczy do ciekłego azotu( raz włożył parówkę), fajne to było!
jakieś przykładowe zdjęcie :P

Zrobiłam sobie zdjęcie jako miś. :d Niedługo powinnam go dostać od Uniwersytetu Pedagogicznego. :D Wstawię go na fejsa! :P


Później poszłyśmy do KFC na doleweczki. I później do Empika. A tam dziewczyny mi uciekły, ale później dołączyły do mnie przy fankomiks. :D


Cześć! 

9 komentarzy:

  1. Musiało być świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. w środę jadę na wycieczkę do Krakowa^^

    OdpowiedzUsuń
  3. ojj , chciała bym mieszkać w Krakowie ;) ale kto wie , kiedyś może moje marzenie się spełni ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo chemia to musiało być ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. OO, musiało być ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz co kochana to zalezy od ciebie jakich ty uzywasz kolorow np cieni fluidu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za komentarz! ;-)

    OdpowiedzUsuń

Wchodząc tu napisz komentarz, a jeśli bardzo Ci spodoba mój blog zaobserwuj go!
______________________________________________________________

Oczywiście się odwdzięczę. :D Zostaw tylko po sobie ślad, a na pewno wparuję do Ciebie.